Mekka skrajności Ameryki

W wielu barwach, z szarym odcieniem

Magda Działoszyńska-Kossow zabiera czytelników w ciekawą, pełną skrajności podróż po jednym z najpiękniejszych miast USA. San Francisco. Dziki brzeg wolności ze sklepu Tania Ksiazka to dobrze skonstruowana historia, w której miasto jest jednym z bohaterów, którego przeobrażenia i zmiany możemy obserwować. Zaczynamy naszą wycieczkę od samego założenia osady, która powstała podczas poszukiwania skarbów, w epoce tzw. gorączki złota. Bardzo szybko przerodziła się w dobrze prosperujące miasteczko, które było gotowe na czasy industrializacji, przeobrażając się w stolicę przemysłu metalurgicznego. Idealne położenie, z dostępem do morza, mogło tylko i wyłącznie pomóc. Dzięki temu rozwinął się i transport wodny i turystyka, ponieważ piękne widoki przyciągały bogatych turystów z innych części kraju. Jeszcze w latach 20. XX wieku wszystko wyglądało na idealną enklawę prosperity.

Powojenne losy miasta były nad wyraz burzliwe. Autorka najsilniej zwraca uwagę na czasy przełomu lat 60/70, kiedy do San Francisco zaczęli zjeżdżać artyści, malarze, muzycy i hippisi z całego kraju. Mania wolności pozwoliła im w bardzo szybkim tempie zasymilować się w mieście, w którym żyło się tylko kulturą. No i narkotykami, które spożywano masowo. Dla wielu podróż do tego miejsca wydawała się obowiązkowa, to przecież bohema tamtych czasów. Nie każdemu jednak się udało. Pamiętamy tylko o tych twórcach, którzy z powodzeniem wyruszyli na podbój muzycznego i literackiego świata. Ci, którzy zatracili się w butelce lub igłach, zostali w mieście bezpowrotnie i słuch po nich zaginął.

Miasto skrajności

Z jednej strony w San Francisco dalej działają najważniejsze firmy mechaniczne i elektroniczne Ameryki oraz mnóstwo dobrze radzących sobie start upów. Z drugiej posiada największy odsetek bezrobocia i już od wielu dekad zmaga się z ogromnym odsetkiem bezdomnych. To właśnie stąd dostajemy nowinki technologiczne z najwyższej półki, stąd też wyszła plaga AIDS/HIV, która kilka dekad temu rozprzestrzeniła. W mieście żyją Latynosi, nieskorzy do liberalizacji swoich poglądów i prawie 55% par homoseksualnych. Co rusz dochodzi do starć lub rabunków. Z drugiej strony kwitną przyjaźnie i ludzie żyją pokojowo.

Skrajności San Francisco są doprawdy fascynujące. Ważnym jest, że autorka nie wstydziła się przedstawić miasta w całej jego krasie i nie koloryzowała ani jego historii, ani przekroju społecznego. Dzięki temu otrzymujemy publikację o doprawdy niesamowitym miejscu na ziemi.

Książka zdjęcie freepik - pl.freepik.com